Podział biura

Szef zatrudniającej mnie firmy jakiś czas temu wprowadził nowy system wynagrodzeń pracowników działu handlowego, opierający się na wysokości wyników sprzedażowych i liczbie pozyskanych klientów. Od pewnego czasu mam wrażenie, że nie pracuję w zawodzie specjalisty ds. eksportu, a jestem zwykłym doradcą klienta lub specjalistą od sprzedaży, którego pensja zależy wyłącznie od tego, ile udało mi się sprzedać w ciągu bieżącego okresu sprzedażowego.

 

Na szczęście, mimo wprowadzenia systemu premiowego, pracodawca zachował jeszcze jako takie pojęcie o wykonywanej w dziale handlowym pracy i ustalił odrębne zasady dla osób zajmujących się dystrybucją towarów na obszarze Polski i odrębne dla tych zajmujących się eksportem, czyli między innymi dla mnie.

Poszukiwanie rynku zbytu na terenie naszego kraju jest związane z zupełnie innymi działaniami niż to, co robię jako specjalista ds. eksportu Dąbrowa Górnicza. Moje obowiązki związane są przede wszystkim z klientami zagranicznymi, których jakoś muszę pozyskać. Poszukiwanie zagranicznych kontrahentów nie jest łatwe i krótkotrwałe, dlatego wyniki sprzedażowe specjalistów ds. eksportu kształtują się na innym poziomie niż specjalistów działających w obrębie kraju. Zagranicznych klientów jest mało, jednak zamawiają oni stosunkowo dużo towaru podczas jednego transportu. Z klientami z wewnątrz Polski jest inaczej – są ich tysiące, jednak ich zamówienia nie należą do największych.

    Zostaw komentarz

    Twoj adres e-mail nie bedzie opublikowany.**