Jest piątek, jest impreza!

Dzisiaj po pracy nie wracam od razu do domu tylko jadę do centrum Olsztyna, gdzie umówiłem się z kolegami na świętowanie awansu, jaki dwa tygodnie temu przypadł w udziale mojemu dobremu kumplowi, Alkowi. Alek, po dwóch latach pracy jako zwykły handlowiec nagle został awansowany na specjalistę ds. eksportu, z czego się bardzo ucieszył. Razem z nim ucieszyliśmy się i my, jego przyjaciele, dlatego postanowiliśmy wykorzystać okazję do świętowania i urządzić wielką imprezę w jednym z olsztyńskich klubów.

Nasze spotkanie rozpoczyna się o 19.00, czyli godzinę po moim wyjściu z biura. Mam nadzieję, że w ciągu godziny uda mi się dotrzeć na wyznaczone miejsce i razem z chłopakami przywitać w klubie nic nie spodziewającego się Alka. Alek cały czas jest przekonany, że dzisiejszy wieczór spędza w towarzystwie tylko jednego kolegi, bo reszta „akurat nie mogła”. Dodatkowo, Alek nie wie, że my wiemy o jego awansie, i nie spodziewa się imprezy niespodzianki, jaką dla niego przygotowaliśmy, specjalista ds. eksportu Olsztyn.

Sami rozumiecie, że po prostu muszę dotrzeć na czas do klubu, bo inaczej nie zobaczę miny, jaka odmaluje się na twarzy Alka gdy wyskoczymy na niego z gratulacjami. W ramach rozrywki zamówiliśmy sobie mały pokaz wykonywany przez bardzo piękne i nie do końca ubrane panie, dlatego zapowiada się świetna zabawa. Już nie mogę się doczekać końca pracy!

    Zostaw komentarz

    Twoj adres e-mail nie bedzie opublikowany.**