Co tu robić?

Wielkimi krokami zbliżają się urodziny mojego narzeczonego, a ja jak zwykle nie mam zielonego pojęcia co mu sprezentować z okazji jego wielkiego święta. Od kiedy jestem z Damianem każde święta, walentynki, urodziny czy dni chłopaka upływają mi pod znakiem wielkiego zmartwienia i problemów związanych z koniecznością zakupu prezentu. Damian od kilku lat pracuje jako specjalista ds. eksportu Szczecin, a za swoją pracę otrzymuje naprawdę wysoką pensję, w związku z czym stać go na wszystko cokolwiek sobie zamarzy.

Jeśli Damianowi wpadnie do głowy pomysł pójścia na zakupy i wydania pieniędzy na rzeczy, o których od dłuższego czasu marzył, zebranie się do wyjścia zajmuje mu nie więcej niż dziesięć minut. W takich przypadkach Damian dociera do galerii handlowej, odwiedza kilkanaście sklepów i kupuje w nich to, na co tylko przyjdzie mu ochota. Zazwyczaj swoim bliskim kupuje się takie prezenty, na jakie oni nigdy nie mogliby sobie pozwolić, lub po prostu żal by im było pieniędzy na ich zakup. Niestety, w przypadku Damiana takich rzeczy nie ma, bo on może pozwolić sobie prawie na wszystko o czym marzy, a jeśli on nie ma wystarczającej ilości pieniędzy na zakup tego czy tamtego, to mnie już na pewno nie stać nawet na połowę marzenia.

Jeśli w tym roku nie uda mi się wymyślić żadnego świetnego prezentu urodzinowego, chyba po prostu zabiorę Damiana na paintball lub gokarty, które uwielbia. Po zabawie zabiorę go jeszcze do kina i do restauracji i w taki sposób spędzimy jego trzydzieste urodziny.

    Zostaw komentarz

    Twoj adres e-mail nie bedzie opublikowany.**